NIE KUPISZ W POLSCE

Juliusz Szalek

19 października 2021

Tych samochodów nie kupisz w Polsce. Przynajmniej oficjalnie. Cz. II

Niedawno pisaliśmy m.in. o Volkswagenach, Fordach Toyotach i Nissanach, których oficjalnie nie kupisz w Polsce. Teraz przyszedł czas na inne marki. Co ukrywa przed europejskimi klientami BMW, Renault, Lancia i Kia? Okazuje się, że same smakowite kąski, piękne sedany i prawdziwe terenówki.

Koncerny motoryzacyjne już dawno stały się globalne. To jednak nie oznacza, że te same modele samochodów możesz kupić w salonie w Polsce, Chicago, Tokio czy Rio de Janeiro. Specyfika rynku, gusta klientów i przepisy sprawiają, że wielu samochodów nie kupisz w Polsce. Przynajmniej oficjalnie. Bo są za małe, z nie takim silnikiem, bo nie opłaca się ich tu homologować, bo nie byłoby na nie klientów, bo mamy swoje, europejskie modele.

Volkswagen kusi modelem Atlas, ale na rynku amerykańskim. Tam nie za duży, nie za mały SUV, u nas, w Europie uchodziłby za auto-gigant. Więcej o nim pisaliśmy TUTAJ. Także za oceanem kierowcy mogą kupić w salonie Forda Bronco, Toyotę Sienne i Nissana Maximę. Teraz pod lupę wzięliśmy inne marki.

Kia K5

Pamiętacie Kię Optimę? Ja pamiętam. Pamiętam też, jak na targach w Genewie w 2012 roku Optimę oglądał sam szef wszystkich szefów, VW Martin Winterkorn i z grymasem na twarzy łajał swoich adiutantów. To był znak, że Kii stała się realnym konkurentem dla Passata i innych aut grupy VW, a wysoka jakość, dobre materiały wykończeniowe i atrakcyjny wygląd zrobiły wrażenie na najpotężniejszym człowieku europejskiej motoryzacji.

 

Kia K5

W 2019 roku Kia jednak wycofała Optimę z Polski, później z Europy. A szkoda. Bo na innych rynkach Optima ma się całkiem nieźle. Może już nie Optima, a jej następczyni – Kia K5.

Auto z typowego sedana przerodziło się w liftbecka klasy średniej o agresywnej sylwetce. Zmieniono też proporcje, wydłużono maskę, kabinę przesunięto nieco do tyłu, uzyskując nieco bardziej wysportowaną sylwetkę. Auto także urosło. Jest o 5 cm dłuższe i o 2 cm niższe co jeszcze bardziej podkreśla jej sportowy charakter. Rozstaw osi urósł także o 4,5 cm. Całość przypomina nieco Kię Stinger, jest jednak od niej znacznie nowocześniejsza.W wersji GT pod maską pracuje czterocylindrowy turbodoładowany silnik 2.5 l. o mocy 290 KM i 430 Nm, połączone z dwusprzęgłową 8-biegową skrzynią automatyczną. Pozwala to na sprint do setki w 5.8 sekundy.

Do wyboru jest też mniejszy silnik – 1.6 l. o mocy 180 KM i 260 Nm, która doskonale sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Co ciekawe K5 dostępna jest z napędem na jedną lub dwie osie.

Renault Kwit

Francuzi potrafią budować budżetowe auta. Potrafią je jednak także skrzętnie chować przed Europą, gdzie zastąpiono je budżetową marką — Dacia. Na wielu rynkach całego świata można jednak kupić niewielkie auto ze znaczkiem Renault o nazwie Kwid.

Kwid może niektórym przypominać Dacię Duster, jednak jak twierdzi producent, nic poza pewnymi elementami platformy CMF nie łączy obu aut. Jedno jest istotne, platformę stworzono we współpracy z Nissanem.

Renault Kwid

Auto mierzy 3,68 m długości oraz 1,58 m szerokości. We wnętrzu, podobnie jak w Dacii, znajdziemy proste, ale funkcjonalne rozwiązania z 7-calowym wyświetlaczem na czele oraz całkiem sporo przestrzeni.

Pod maską montowany jest silnik o pojemności 0.8 litra połączony z 5-biegową skrzynią manualną. Takie połączenie może zapewnić niskie zużycie paliwa, ale z pewnością nie gwarantuje zadowalających osiągów.

Kwid pomyślany jest o wielu rynkach świata, jednak sprzedaż koncentruje się na Indiach, gdzie cena tego samochodu startuje od uwaga, 17 tys. zł.

Toyota Land Cruiser

Jednym z największych rynków dla Land Cruisera jest Australia i Afryka. Właśnie dlatego seria J7 z większymi i mniejszymi zmianami produkowana jest tam nadal. Nadal jednak to auto, które pamięta czasu lat 80. W 1999 roku modernizacja zmieniła nieco oznaczenia J78 (Troop Carrier) i J79 (pickup superlong), jednak główną zmianą było zastosowanie przedniego mostu napędowego z serii J8 i jego zawieszenia opartego na sprężynach śrubowych, a także poszerzenie kabiny.

Toyota Land Cruiser J7

W 2007 roku przeprowadzona została kolejna modernizacja serii J7 przeznaczonej na rynek australijski. Pojazd otrzymał nowy pas przedni, a kształt przednich reflektorów został dostosowany do obecnej wówczas linii stylistycznej marki. Przy okazji liftingu zastosowano całkowicie nowy, ośmiocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 4.5 l wyposażony w turbosprężarkę.

Na tym nie koniec. W przyszłym roku auto z 37-letnim stażem doczeka się kolejnego liftingu i pojawi się także wersja rocznicowa. Powstanie 600 Land Crouserów J7 z okazji 70 rocznie istnienia modelu. Niestety wszystkie trafią na rynek Australijski. Oficjalnie.

Skoda Slavia

Trochę ostrożnie, ale jednak Skoda wprowadza nowy model do sprzedaży. Co prawda nie w Europie, ale w Indiach. Slavia ma być tam budżetowym autem i sedanem o kompaktowych rozmiarach, plasowanym poniżej Octavii.

Platformę MQB A0 Slavia będzie współdzielić z nową Fabia. Czy takie bliźniacze auto jest potrzebne w jednym koncernie? Pewnie tak, bo Fabia wcale nie jest tania. Ceny wersji 1.0 l. MPI startują co prawda od 59 tys. zł jednak za auto w miarę dobrze wyposażone i z nowocześniejszym i mocniejszym silnikiem trzeba zapłacić już sporo ponad 70 tys. zł.

Skoda Slavia

Pojawiają się głosy, że Slavia być może trafi w końcu do Europy. To raczej mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę wysokie normy emisji spalin. Jednak trzeba brać pod uwagę, że oferowana u nas Fabia jest autem spalinowym. Póki można je w Europie sprzedawać, dlaczego nie spróbować z tańszą Slavią?

Premiera Skody Slavii, która faktycznie zastępuję model Rapid, zaplanowana jest jeszcze na ten rok.

BMW 3 (F30)

Trójka to w zasadzie auto kompaktowe. Jeśli ktoś mi powie, że to rodzinny sedan, delikatnie uśmiechnę się pod nosem, przypominając sobie, jak próbowałem pakować się do tego auta w czwórkę. Owszem kufer ma, ale nie za duży. Doskonale wiedzą o tym w Chinach, dlatego tam trójka oferowana jest w dwóch… długościach — normalnej i long.

BMW 3 Li

Przedłużony model BMW 3 Li to przede wszystkim więcej miejsca na tylnej kanapie. Podczas gdy seria 3, którą można kupić u nas, mierzy 4,71 metra długości, tak odmiana Li jest od niej dłuższa o całe 12 cm. Aż o 11 cm wydłużono rozstaw osi, który ma 2,96 cm

BMW serii 3 Li występuje w wersjach 320 Li (156 KM), 325 Li (184 KM), 325Li xDrive (184 KM) oraz 330Li xDrive (258 KM). Wszystkie wersje mają pod maską turbodoładowany 4-cylindrowy silnik benzynowy. Dodatkowo istnieje możliwość wybrania odmiany M Sport.

BMW 3 Li

Warto zaznaczyć, że fabryka BMW w Chinach (BMW Brilliance) produkuje także BMW 5 Li, które może konkurować z innymi, także przedłużonymi modelami: Audi A4 L, Jaguarem XE L, a także Mercedesem klasy C w wersji L.

Pochłaniając wiedzę motoryzacyjną z Motopedii przyjmujesz do wiadomości, że używamy plików cookie i podobnych technologii do ulepszania i dostosowania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Dowiedz się więcej. Pamiętaj też, że możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.