Strona główna / Moto Biznes / Samochody dostawcze – maj 2022. Lepiej niż kwietniu, gorzej niż przed rokiem.

Samochody dostawcze – maj 2022. Lepiej niż kwietniu, gorzej niż przed rokiem.

Juliusz Szalek

8 min. czytania
samochody dostawcze

W maju, ponad 70 proc. nowych samochodów zarejestrowały w Polsce firmy. Pozornie to całkiem niezły wynik. Liczba rejestracji w segmencie samochody dostawcze o DMC do 3,5 tony, wzrosła o 8,65 proc. w stosunku do kwietniu, ale spadała i to aż o 17,1 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Wynik skumulowany za cały dotychczasowy rok to spadek o 17 proc.

Wg danych PZM, jedynym segmentem dostawczaków, który był na plusie to pojazdy elektryczne i hybrydy. Liczba ich rejestracji była w maju o 34,3 proc. większa niż przed rokiem. Niestety w liczbach bezwzględnych oznacza to zaledwie 90 pojazdów niskoemisyjnych więcej na polskich drogach. Wszystkie inne napędy odnotowały mniej rejestracji, niż w analogicznym okresie rok temu.

samochody dostawcze maj 22

Podobna sytuacja nie dotyka tylko Polski, zadyszkę złapała większość europejskich rynków. W kwietniowych danych, przyrosty odnotowały tylko Łotwa (+15,9 proc.), Cypr (+5,6 proc.) i Słowacja (3,9 proc.). W pozostałych krajach wyniki rejestracji lekkich samochodów dostawczych były na minusie, a najbardziej w Hiszpanii (-37,2 proc.).

Renault trzyma się dzielnie

Jak pokazują statystyki OTOMOTO, na polskim rynku nadal najłatwiej dostępne i najpopularniejsze są samochody dostawcze Renault. Chociaż ta marka odnotowała w maju spadek zainteresowania użytkowników (13,8 proc. wyświetleń ogłoszeń, -1,5 p.p. w porównaniu z kwietniem). Na drugie miejsce w rankingu „wjechały” pojazdy Iveco (12,5 proc. wyświetleń), a trzecie miejsce należało do Forda (12,2 proc. wyświetleń). Dwucyfrowe zainteresowanie odnotowały jeszcze dostawczaki spod znaku Mercedes-Benz oraz Fiata (odpowiednio 10,2 proc. i 10,1 proc. wyświetleń).

samochody dostawcze maj 22

 

Ciekawa rozbieżność występuje pomiędzy sprzedającymi, a potencjalnymi kupującymi w zakresie cen nowych pojazdów. Ponad 60 proc. oferowanych samochodów dostawczych w maju kosztowało 100-200 tys. złotych. Tymczasem użytkownicy OTOMOTO najchętniej oglądali ogłoszenia dostawczaków za ponad 200 tys. złotych.

Króle jest jeden

To, co niezmienne, to preferencje odnośnie rodzaju paliwa. I tutaj występuje pełna zgodność strony podażowej i popytowej. W tym segmencie rynku bezapelacyjnie królują silniki Diesla (90 proc. ofert sprzedaży i 92,2 proc. wyświetleń). Natomiast trzeba zauważyć rosnące zainteresowanie silnikami elektrycznymi. W maju 2022 takie oferty odnotowały 4,1 proc. wyświetleń, rok wcześniej – tylko 0,7 proc..

Co czwarty to kampery

Co czwarte wyświetlane ogłoszenie dotyczyło kampera, ale najpopularniejszą zabudową pozostają furgony (38,5 proc. wyświetleń).  Na dalszych miejscach zainteresowania wśród nowych dostawczaków są plandeki (7,6 proc. wyświetleń) i autolawety (6,8 proc. wyświetleń). Blisko 80 proc. oferowanych do sprzedaży pojazdów miało manualną skrzynię biegów.

samochody dostawcze maj 22