12 października 2021

Rynek nowych dostawczaków na minusie

rynek dostawczaków we wrześniu: Iveco
W całej Europie widać wyraźne spowolnienie w sprzedaży nowych pojazdów dostawczych. Wg Europejskiego Stowarzyszenia Sprzedawców Samochodów, rejestracje spadły o 11,9% w lipcu i 5,4% w sierpniu. Wyjątkiem od reguły pozostawały rynki Europy Środkowej, ale i tutaj widać podobne sygnały. Jak podaje IBRM SAMAR, we wrześniu zarejestrowano w Polsce 5492 samochody dostawcze. To tylko o 8,2% więcej niż w pandemicznym 2020 roku i o 1,03% mniej niż w sierpniu 2021.

Brak chęci czy półprzewodników?

Nie wiadomo, czy te wyniki to skutek niechęci przedsiębiorców do inwestowania w nowe samochody. Czy raczej brak możliwości zakupu nowego pojazdu. Słowo klucz to oczywiście „półprzewodniki” i ich brak na rynku. Przez to wiele fabryk mocno ograniczyło, a czasami wręcz zatrzymało produkcję nowych egzemplarzy, co z kolei odbija się na kondycji całego rynku.

Co prawda, przyfabryczne parkingi zapełniają się prawie gotowymi samochodami, ale zanim te nie zostaną wyposażone w brakujące części, nie trafią do sprzedaży. A we współczesnym pojeździe potrafi być montowanych od 50 do nawet 150 różnego rodzaju czujników i chipów. Bez ich dostępności, sytuacja na rynku nie zmieni się. Pesymiści przewidują, że powrót do pełnej „normalności” (sytuacji sprzed pandemii) może zająć nawet 2-3 lata.

półprzewodnik

Półprzewodniki, chipy itd. To o nich w motoryzacji mówi się ostatnio najczęściej. Brak dostępności tych produktów wyhamował lub wręcz zatrzymał produkcję.

Najpopularniejsze marki LCV

Z perspektywy ogłoszeń na OTOMOTO, na polskim rynku najłatwiej dostępne są nowe samochody dostawcze marki Ford (14,6% wystawionych ogłoszeń) oraz Fiat (13,5% ofert). Z kolei przedsiębiorcy najchętniej wyszukiwali ogłoszenia Renault (15,4% wyświetleń) i Iveco (14% wyświetleń). Te dwie ostatnie marki umacniają swoją pozycję w rankingu popularności wśród potencjalnych klientów. Zmalało natomiast zainteresowanie ogłoszeniami samochodów Mercedes-Benz (10,5% wyświetleń ogłoszeń i spadek o 2 p.p. w porównaniu z sierpniem).

Furgony i kampery – popyt „stały”

Potencjalni kupujący najczęściej wyszukiwali nadwozia typu furgon/blaszak (45,6% wyświetleń ogłoszeń). Mimo sezonu jesiennego, nie maleje zainteresowanie kamperami, które uplasowały się na drugim miejscu w rankingu popularności (17% wyświetleń ogłoszeń). Na dalszych miejscach są plandeki (8,8% wyświetleń) oraz autolawety (6,3% wyświetleń ofert).

Zdecydowana większość odwiedzających szukała samochodu dostawczego z silnikiem diesla (94,7% wyświetleń) i manualną skrzynią biegów (71,3% wyświetleń ogłoszeń). Nieznacznie, ale poprawiła się zarówno dostępność, jak i zainteresowanie silnikami elektrycznymi (1,9% udziału wystawień i 1,7% wyświetleń ofert). Aż 41,2% nowych samochodów dostawczych oferowanych było we wrześniu w cenie 100 000 – 150 000 złotych brutto i te wzbudzały największe zainteresowanie potencjalnych kupujących (31,9% wyświetleń). Ale przedsiębiorcy chętnie oglądali też oferty samochodów powyżej 200 000 złotych (28,5% wyświetleń ogłoszeń). 

rynek LCV we wrześniu - podsumowanie