Rękojmia na zakup samochodu używanego

auto mechanic

Juliusz Szalek

25 maja 2021

Rękojmia na zakup samochodu używanego – czym jest i jakie daje prawa?

Wydaje się, że zakup samochodu to ruletka. Szczególnie używanego. Nowe samochody mają przecież gwarancję, a używane? Samochodu używane objęte są dwuletnią rękojmią za wady mechaniczne lub prawne. Czy to lepsze od gwarancji? Czym jest rękojmia, jakie daje prawa i jakie ma ograniczenia?

Warto wiedzieć, że gwarancja nie jest narzucona przez przepisy prawa. Każdy z producentów samochodów reguluje indywidualnie jej zasady. Właśnie dlatego na rynku można spotkać auta objęte gwarancją na 7 lat, ale 2 lata. I przepisy prawa nic tutaj nie zmienią.

Czym jest rękojmia?

Rękojmia jest ustawową odpowiedzialnością sprzedającego za wady rzeczy, którą sprzedaje i trwa 2 lata. Jeśli zatem okaże się, że nawet leciwy samochód będzie miał wady, w okresie działania rękojmi jako kupujący możemy dochodzić swoich praw z odstąpieniem od umowy włącznie.

Okres rękojmi ustawodawca określił na dwa lata. W przypadku samochodów używanych sprzedawca może jednak ograniczyć okres rękojmi do jednego roku, jednak musi wyraźnie o tym poinformować kupującego. Najlepiej takie ograniczenie wpisać do umowy. UWAGA! Między nieprzedsiębiorcami możliwe jest całkowite wyłączenie rękojmi oraz jej skrócenie nawet poniżej roku, jednak strony muszą to zgodnie ustalić.

Ustawa Kodeks Cywilny reguluje zasadę odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego z tytułu wady fizycznej oraz prawnej rzeczy nabytej. Należy jednak pamiętać, że rękojmia może zostać zrealizowana jedynie w razie zaistnienia przesłanek odpowiedzialności, które zostały ściśle określone w przepisach.

Art. 5561. KC

Wada fizyczna rzeczy

§ 1.

Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:

1)
nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
2)
nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;
3)
nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
4)
została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.
§ 2.
Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent.
§ 3.
Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną także w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.

Cztery przesłanki jednocześnie

Inaczej mówiąc, wada fizyczna rzeczy polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. Zgodnie z art. 556(1) KC rzecz jest niezgodna z umową, jeżeli:
  • nie posiada właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności lub jej przeznaczenia;
  • nie posiada właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego;
  • nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawieraniu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;
  • została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Wada prawna

Tutaj sprawa wydaje się prostsza, bo wada prawna rzeczy będzie miała miejsce, jeżeli okaże się, iż kupiony przez nas towar nie był własnością sprzedającego, i to mimo jego zapewnień. Dodatkowo wada prawna istnieje w przypadku, gdy rzecz jest obciążona prawem osoby trzeciej bądź cechuje się ograniczeniami w korzystaniu lub rozporządzaniu nim w wyniku decyzji, lub orzeczenia właściwego organu.

Warto udokumentować transakcję

Kupując samochód używany, warto także pamiętać, że forma zakupu nie zmienia zasad rękojmi. Inaczej mówiąc, nie ma znaczeni, czy kupujemy samochód używany od osoby prywatnej, czy firmy np. komisu.

Nie ma też znaczenia czy kupujemy auto na fakturę, czy umowę kupna-sprzedaży. Rękojmia działa zarówno, jeżeli kupimy auto na fakturę VAT, fakturę VAT marżę czy też na podstawie umowy cywilnoprawnej. Prawo jednak poszerza w wielu aspektach ochronę prawną konsumentów, jeśli umowa została zawarta z przedsiębiorcą. Niezależnie jednak od formy zakupu, każdy dokument potwierdzający zawarcie umowy jest istotnym dowodem dla sądu, przy dochodzeniu swoich praw.

Rękojmia – ograniczenia

Rękojmia to rodzaj odpowiedzialności oparty na zasadzie ryzyka. Oznacza to, że sprzedawca mógł nawet nie wiedzieć o wadzie. W szczególności dla dochodzenia odpowiedzialności sprzedawcy na podstawie przepisów o rękojmi nie jest konieczne wykazywanie szkody, jaką poniósł kupujący, winy sprzedawcy czy też związku przyczynowego w jakiejkolwiek postaci.

Rękojmia – czego możemy się domagać

Czy na zasadach rękojmi możemy domagać się usunięcia wady? Tak. Celem przepisów o rękojmi jest przywrócenie ekwiwalentności świadczeń albo unicestwienie stosunku prawnego obarczonego brakiem ekwiwalentności.

Zatem jeśli kupiony samochód ma wadę, możemy nawet żądać wymiany pojazdu na wolny od wad, usunięcia wady (naprawienia), obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy.

Co ciekawe rękojmia to szczególna ochrona kupującego o charakterze odpowiedzialności absolutnej. Jej wyłączną przesłanką jest stwierdzenie wadliwości przedmiotu sprzedaży. Oznacza to, że można dochodzić swoich praw, nawet jeśli sprzedający nie wiedział o wadzie. Nie może się więc tłumaczyć niewiedzą.

Przepisy idą jeszcze dalej i mówią, że kupujący nie musi wykazywanie szkody, jaką poniósł, kupując wadliwy samochód. Ujawnienie się wady w kupionym pojeździe daje zatem kupującemu prawo do żądania obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, a wszelkie koszty usuwania wad lub wymiany rzeczy wadliwej zawsze obciążają sprzedającego.

Rękojmia – pułapki

Wydawałoby się zatem, że instytucja rękojmi jest nawet lepsza od gwarancji. Niestety tak nie jest, bo prawo do rękojmi kupujący ma tylko wtedy, gdy spełnią się łącznie cztery przesłanki.

  • samochód musi posiadać wadę fizyczną lub prawną zatajoną przez sprzedawcę, lub taką, o której sprzedawca nie wiedział,
  • wada nie jest efektem zwykłej, przeciętnej eksploatacji pojazdu lub jej istnienie pozostaje wbrew wcześniejszym zapewnieniom sprzedawcy,
  • kupujący nie wiedział o wadzie w momencie dokonywania zakupu pojazdu,
  • wada lub jej przyczyna istniały w pojeździe w momencie jego sprzedaży.

Ważne, co w ogłoszeniu

Na instytucję rękojmi ma także wpływ, co zostało wpisane do umowy. Im więcej szczegółów o stanie samochodu wpiszemy, tym lepiej. Dlaczego? Bo jeżeli sprzedający zapewnił nas o sprawności samochodu, jego stanie i stanie wybranych elementów eksploatacyjnych, a po zakupie okazało się, że są one wadliwe, mamy pełne prawo do żądania ich naprawy. Przykład, jeśli sprzedawca twierdzi, że przy 100 tys. km samochód miał wymieniony rozrząd i wpiszemy to do umowy, a po przejechaniu 2 tysięcy km. rozrząd ulegnie awarii, mamy prawo do żądania usunięcia usterki.

Podobnie wygląda sytuacja, jeśli w treści ogłoszenia samochód został opisany jako bezawaryjny i po pełnym przeglądzie lub treść ogłoszenia została w jakimkolwiek stopniu przekłamana. A wiadomo, że w treści ogłoszenia sprzedawcy wpisują naprawdę wiele sformułowań dot. stanu auta.

Podsumowanie

Okazuje się zatem, że dzięki rękojmi po zakupie samochodu używanego i wykryciu usterki wcale nie jesteśmy bezradni. Jeśli strony nie ustaliły inaczej, mamy dwa lata, by w razie potrzeby dochodzić swoich praw. A im więcej szczegółów wpiszemy w umowie, tym lepiej.

Dlatego jeszcze przed zakupem najlepiej zafundować autu przegląd techniczny, który wykaże listę wad i usterek. To dobry dowód na stan zużycia poszczególnych podzespołów samochodu potwierdzony podpisem specjalisty.

Pamiętajmy jednak, że cały czas mówimy o samochodzie używanym. Jeśli zatem jest on mocno wyeksploatowany, nie możemy liczyć na naprawy bieżące wynikające z przebiegu i rocznika. Musimy je po prostu wkalkulować w cenę.

Pochłaniając wiedzę motoryzacyjną z Motopedii przyjmujesz do wiadomości, że używamy plików cookie i podobnych technologii do ulepszania i dostosowania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Dowiedz się więcej. Pamiętaj też, że możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.